Co się stało po zalegalizowaniu Marihuany.

Natknąłem się na taka oto fotkę w odmętach internetu… sami zobaczcie.

 

USA stan Colorado, praktycznie nic o nim nie wiem, jedynie co m się dobrze kojarzy z nazwą Colorado to stara klimatyczna gra z dzieciństwa na Amigę 1200  (gimby nie pamiętajo) . Przewertowałem Wikipedię i no nieco się dowiedziałem o tym stanie, Colorado jest nieco mniejsze od Polski o jakieś 15% powierzchni (odpowiednio 269 i 312 tyś km/2) i prawie 9 razy mniej populacji gości na tym terenie nieco ponad 4,3 miliona chłopa. Ale do rzeczy, jakiś czas temu Stan Colorado zalegalizował marihuanę i efekty widać w tabelce : ponad 10% mnie kradzieży, 60% mniej samobójstw, nieco ponad 5 % mniej pobić i rozbojów, zaoszczędzi albo wyda się mniej z publicznej kasy od 12 do 40 baniek $ rocznie i jako bonusik spory wzrost zatrudnienia w liczbie ok 10 tysięcy, Marysia sama się nie zasieje, nie podleje, zetnie , ususzy i wlezie do słoiczka na półce sklepowej. Ok a co do tego ma Polska ?  Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA) ( super nazwa ) wykminiło, że w Polsce idzie ok 500 ton marihuany rocznie na opał 😀 , a materiał opala średnio co 10 dorosły polak ( o niedorosłych nic nie znalazłem).

500 ton to 500.000 tysięcy kilogramów, kilogram rozbijamy na 1000 gramów , ostatni raz jak byłem w Holandii gram White Widow kosztował 6 euro … jak zacząłem liczyć ile można by dochodu z tego uzyskać to zakręciło mi się w głowie i kalkulator mi się skończył.

Jak nie da się czegoś zatrzymać to trzeba to okiełznać. I Znowu same plusy tu widzę, mniej alkoholu ludzie wypiją a więcej blantów spalą, mniej przemocy, więcej Happy Life, praca i płaca, plusy dla medycyny itp.   Już nie snuje super świetlanej przyszłości gdzie po porządnym zalegalizowaniu obniżane są podatki i jest super … na serio, pierwsze co pomyślałem to konkretna ulga na bilety miejskiej komunikacji bo mam już dość przeciskana się przez Kraków codziennie rano, a druga myśl jest pewnie 100 razy ważniejsza i istotniejsza porządne jedzenie w szpitalach, szkołach i przedszkolach. Chce legalizacji i tyle, nic więcej.