Gdy se górol łoncke kosił

Ostatnie tygodnie mrozów całkiem mocno dały w kość wszystkim osobom które choć na chwilkę wyściubiły no za drzwi. Ehh -10 ,-15 to była norma w miastach całej Polsce, a w górach to już po prostu apogeum tego całego wariactwa z niską temperaturą, Kto chciał się ogrzać ten otwierał lodówkę gdzie zawsze panuje dodatnia temperatura. Jak ci górale to znoszą?, ja rozumiem że herbatka z prądem itp… ale bez przesady, przy -20 to i Diesel nie chce odpalić. Widocznie górski klimat wpływa an ludzi inaczej niż sobie to wyobrażam. A skoro już przy temacie gór jesteśmy to chciałbym was zainteresować pewną typowo Górską odmianą konopi indyjskiej -> A.M.S od Green House Seeds.

Niby nic specjalnego ją nie wyróżnia w plonie i mocy od innych odmiana, oprócz genetyki , A.M.S składa się z genów Swiss Sativa i Swiss indica. Co jak co ale genetyka która była dopieszczana w górskich, zimnym i suchym klimacie Szwajcarii nie znajduje się w co drugim zestawie genetycznym jak np Northern Lights, czy tez Skunk.

AMS bardzo dobrze radzi sobie na sporej wysokości i nie starsze mu niższe temperatury tak jak innym odmianom. Bardzo duża odporność na pleśń zabezpiecza krzaki przed utratą znacznej ilości plonu. Przy wzrośnie nieco ponad metr wysokości dość mocno rozwija się na boki i kwitnie ok 8 tygodni. Cytrusowo miętowy aromat bardzo dobrze komponuje się z mocą jaką ta roślina dysponuje, ok 19% THC z nieznaczną przewaga Indica nad Sativą sprawia że człowiek od razu czuje się jak Janosik po porządnym złupieniu dworu Murgrabi. Szczęśliwy, zadowolony i bardzo odprężony. AMS to odmiana dla wszystkich fanów Kwicoła Pyzdry i innych szczęśliwców zamieszkujących tereny leżące zdrowo powyżej poziomu morza.

https://seedfarm.pl/176-ams-green-house