Medycyna

Nie tylko THC w trawie piszczy…

 

Poza THC bardzo istotne jest też  CBD i mało znane CBN. Fraza THC znana jest chyba każdemu, a co oznacza skrót THC ? … tak jakby sporo mniej osób będzie w stanie rozkminić… -> delta9-tetrahydrokannabinol, jednym z głównych składników marihuany, który powoduje jego wyjątkowy wpływ na ludzki umysł.

Nie tak dawno temu, myśleliśmy, że THC jest głównym kannabinoidem, który wpłynął na „potencję” i efekty wytwarzane przez marihuanę. Jednak oprócz THC w topku J znajdziemy tez CBD, CBN, CBC, CBG, THCV i kilka innych składników, śladowych co prawda ale idąc tokiem  0 1-kowym, jak są to są a jak niema to ich niema, więc Są !

Niektórzy ludzie uwielbiają wysokie poziomy THC i nie potrzebują ani nie chcą żadnych innych kannabinoidów. Dla innych osób pozytywne efekty THC są odczuwalne tylko wtedy, gdy występuje wystarczająca ilość innych kannabinoidów. A bardziej po ludzku to dla przykładu zapodam tu  czystą 100% Sativę i Indicę z np 18 % THC . Poziom ten sam a efekt w wielu przypadkach kompletnie inny. THC, CBD i CBN to najlepiej zbadane kannabinoidy występujące w wysokich dawkach w marihuanie.  Z reguły THC zawsze jest najwięcej chyba że genetycznie krzyżujemy i wzbogacamy poszczególne genotypy z wysokim CBD i niskim THC. W obecnej chwili spokojnie można dostać odmianę z 1-2% THC i 10-20 % CBD.  W prawdzie jest ich kilka na rynku ale uwierzcie mi, trzeba było porządnie pomóc matce naturze aby taki efekt osiągnąć.

 

Co jest lepsze, THC, CBN lub CBD? Nie da się na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie. Tak samo jak na pytanie co jest lepsze Pomidorowa czy Ogórkowa. To i To ! . Wszystko ma swoje miejsce, na przykład, szczepy o wysokiej wartości THC mają wiele pozytywnych zalet, jednak zbyt dużo THC bez innych kannabinoidów, takich jak CBD i CBN, może powodować dezorientację, utratę pamięci i niepokój czyli Typowa Sroga Mega Bania. A że Sroga Bania nie jest dla każdego, wybieranie szczepów o wyższych poziomach CBD lub stosowanie metod zbiorów i pielęgnacji, które promują tworzenie CBN jest dobrą przeciwwagą lub i alternatywą.  Pozdrawiam i Czacun.

 

Od strony CBD Rak płuc to pestka.

Temat medycznej marihuany podnosiłem już kilka razy z wiadomych przyczyn które można by wymieniać godzinami. Tym razem postanowiłem ponownie odnieść się w nieco skromniejszej formie przelanej rozkminki z mojej głowy na klawiaturę do notatnika i przytoczyć kilkanaście linijek nieco skomplikowanego tekstu pełnego medyczno-naukowego bełkotu (przepraszam za wyrażenie) jaki znalazłem w odmętach internetu.
Wykazano, że kannabinoidy promują ekspresję międzykomórkowej cząsteczki adhezyjnej 1 (ICAM-1) na komórkach raka płuc jako część ich działania przeciw inwazyjnego i antymetastatycznego. Wykorzystując linie komórkowe raka płuca (A549, H460) i komórki przerzutowe pochodzące od pacjenta z rakiem płuca, niniejsze badanie dotyczyło wpływu wywołanego kannabinoidami ICAM-1 na adhezję komórek rakowych do komórek aktywowanych limfokinami (LAK) i komórek LAK- mediowana cytotoksyczność. Kanabidiol (CBD), nie-psychoaktywny kannabinoid, zwiększał podatność komórek nowotworowych na przyleganie do komórek LAK, a następnie ich lizę, przy czym oba efekty są odwracane przez neutralizujące przeciwciało ICAM-1. Zwiększona liza komórek rakowych przez CBD została również zniesiona, gdy indukowana CBD ekspresja ICAM-1 została zablokowana przez specyficzny siRNA lub przez antagonistów do receptorów kannabinoidowych (CB1, CB2) i do przejściowego potencjału waniloidowego receptora 1. Ponadto, zwiększone zabijanie traktowanych CBD komórki nowotworowe zostały odwrócone przez preinkubację komórek LAK z przeciwciałem antygen-1 (LFA-1) związanym z funkcją limfocytów, co sugeruje interkomórkowe sieciowanie ICAM-1 / LFA-1 jako kluczowe zdarzenie w tym procesie. Efekty pro-zabijania zależne od ICAM-1 zostały następnie potwierdzone dla fitokanabinoidu A (9) -tetrahydrokannabinolu (THC) i R (+) – metanandamidu (MA), stabilnego wobec hydrolizy analogu endokanabinoidu. W końcu, każdy kannabinoid wywoływał brak znaczącego wzrostu lizy komórkowej LAK komórek nabłonka oskrzeli BEAS-2B, związanych z znacznie mniej wyraźnym (CBD, THC) lub nieobecnym (MA) wywołaniem ICAM-1 w porównaniu do raka komórki. W sumie nasze dane wykazują indukowaną przez kanabinoidę regulację w górę ICAM-1 na komórkach raka płuca, odpowiedzialną za zwiększoną lizę komórek rakowych przez komórki LAK. Odkrycia te dostarczają dowodów na nowy antytonogenny mechanizm kannabinoidów.
___________________________________________________________________________________________________________
Kanabinoidy hamują inwazję komórek rakowych poprzez zwiększenie tkankowego inhibitora metaloproteinazy-1 macierzy (TIMP-1). W tym badaniu bada się rolę międzykomórkowej cząsteczki adhezyjnej-1 (ICAM-1) w tym działaniu. W liniach komórkowych raka płuc A549, H358 i H460, kannabidiol (CBD, 0,001-3 μM) wywołał zależną od stężenia regulację w górę ICAM-1 w porównaniu do nośnika poprzez receptory kannabinoidowe, potencjał waniloidowy receptora przejściowego 1 i mitogen p42 / 44 -aktywowana kinaza białkowa. Zwiększenie ekspresji mRNA ICAM-1 przez CBD w A549 było 4-krotne w 3 μM, ze znaczącymi efektami już widocznymi przy 0,01 μM. Indukcja ICAM-1 stała się istotna po 2 godzinach, podczas gdy istotne wzrosty mRNA TIMP-1 obserwowano dopiero po 48 godzinach. Zahamowanie aktywności ICAM-1 przez przeciwciała lub siRNA odwróciło działanie przeciwinwazyjne i działanie regulujące upakowanie TIMP-1 przez CBD, a także kannabinoidy indukujące ICAM-1 Δ (9) -tetrahydrokannabinol i R (+) – metanandamid w porównaniu z izotypem lub nietrwałe kontrole siRNA. Zależne od ICAM-1 działanie przeciwinwazyjne kanabinoidów zostało potwierdzone w komórkach guza pierwotnego od pacjenta z rakiem płuca. U bezgrasiczych myszy nagich CBD wywołało 2,6- i 3,0-krotny wzrost białka ICAM-1 i TIMP-1 w przeszczepionych A549, w porównaniu do zwierząt traktowanych podłożem, i efekt antymetastatyczny, który został całkowicie odwrócony przez neutralizujące przeciwciało przeciwko ICAM. -1 [% przerzutowe guzki płuca vs. kontrola izotypowa (100%): 47,7% dla przeciwciała izotypowego CBD + i 106,6% dla przeciwciała CBD + ICAM-1]. Ogólnie, nasze dane wskazują, że kanabinoidy indukują ICAM-1, tym samym nadając indukcję TIMP-1, a następnie zmniejszając inwazyjność komórek rakowych.
_____________________________________________________________________________________________________________
Niedrobnokomórkowy rak płuc (NSCLC) jest najczęstszą przyczyną zgonów z powodu raka na całym świecie; jednakże dostępne są tylko ograniczone terapie terapeutyczne. W związku z tym zbadaliśmy rolę receptorów kannabinoidowych, CB1 i CB2, jako nowych celów terapeutycznych przeciwko NSCLC. Zaobserwowaliśmy ekspresję CB1 (24%) i CB2 (55%) u pacjentów z NSCLC. Ponadto wykazaliśmy, że traktowanie linii komórkowych NSCLC (A549 i SW-1573) agonistami specyficznymi dla CB1 / CB2 i CB2 odpowiednio Win55,212-2 i JWH-015, znacząco osłabiało zarówno czynnik losowy, jak i czynnik wzrostu. ukierunkowana chemotaksja in vitro i chemoinwazja w tych komórkach. Zaobserwowaliśmy również znaczącą redukcję kompleksu ogniskowej adhezji, który odgrywa ważną rolę w migracji, po leczeniu zarówno JWH-015, jak i Win55,212-2. Ponadto, wstępne traktowanie selektywnymi antagonistami CB1 / CB2, AM251 i AM630, przed leczeniem JWH-015 i Win55,212-2, osłabiło zależne od agonisty hamowanie chemotaksji in vitro i chemoinwazji. Ponadto zarówno agoniści CB1 i CB2 odpowiednio Win55,212-2, jak i JWH-133, znacząco zahamowali wzrost guza in vivo i przerzuty do płuc (~ 50%). Te efekty były zależne od receptora, ponieważ wstępne traktowanie antagonistami CB1 / CB2 znosiło wpływ mediowany CB1 / CB2 na wzrost guza i przerzuty. Zmniejszoną proliferację i waskularyzację, wraz ze zwiększoną apoptozą, obserwowano w guzach uzyskanych od zwierząt traktowanych JWH-133 i Win55,212-2. Po dalszym wyjaśnieniu mechanizmu molekularnego zaobserwowaliśmy, że zarówno agoniści CB1, jak i CB2 hamowali fosforylację AKT, kluczowej cząsteczki sygnałowej kontrolującej przeżycie, migrację i apoptozę komórki oraz zmniejszoną ekspresję i aktywność metaloproteinazy 9 macierzy. Wyniki te sugerują, że CB1 i CB2 mogą być stosowane jako nowe cele terapeutyczne przeciwko NSCLC.
_____________________________________________________________________________________________________________
Podałem tutaj trzy raporty (a dorwałem się do ponad 100) POTWIERDZAJĄCE po laboratoryjnych testach medycznych że CBD zwalcza raka i kropka. Niezbite dowody i pewnie jedne z kilkudziesięciu tysięcy podobnych raportów i „dowodów” medycznych które leżą w teczkach i tylko się kurzą.
Niektóre raporty miały kilka miesięcy a inne kilka lat… .
Koszt chemioterapii jest mocno rozpięty i zależny bardzo często od wagi pacjenta, wg nieoficjalnych źródeł (no bo poco to ujawniać opinii publicznej jak bardzo dochodowy jest to przemysł) mowa o kwocie od 75 tyś nawet do 450 tyś zł.
I jak się ma tutaj cena 1 pestki do tego wszystkiego 🙁 , A jestem Pewien! że niejednej osobie wystarczyła by terapia z jednej pestki aby nadal cieszyć się życiem.

CBD bez Haju ?

Witam ponownie po dość długiej nieobecności. Tak sobie pomyślałem że zaprezentuje wam całkiem nową i bardzo ciekawą perełkę od Dutch Passion a mianowicie medyczną odmianę CBD Charlotte`s Angel. Od strony ambulatoryjnej a dokładniej DNA mamy bardzo duży i skomplikowany młyn : Duth Charlotte, Super Skunk, Harkli-Tsu, Juanita la Lagrimosa, NYC Diesel i Red Angel. A niektóre z tych pod gatunków tez da się rozbić na bardziej szczegółowe drzewko genealogiczne. A skoro mowa już o szczegółach noto idziemy na całego, walczymy z fake new`sami i dajemy 114% czystych i rzetelnych informacji .
Tak więc…;

 

 

Jak już wykujemy tą litanię na pamieć (to bardzo ważne) przejdźmy do jednej z najważniejszych kwestii , czyli CBD i THC ten pierwszy wskaźnik oscyluje między 10 a 16% jakże pożądanego i kochanego przez nasz organizm Kannabidiolu. Solidna i rzęsista dawka głównie sativy ale przy takim stężeniu to mało ważne czy przeważa sativa czy indica. THC natomiast to małe i skromne ALE w zupełności wystarczające 1%. CBD aby działało tak jak trzeba potrzebuje katalizatora jakim jest THC , ale nie potrzeba go dużo, wystarczy odrobinkę i tutaj Dutch Passion wstrzelił się idealnie swoim CBD Charlotte`s Angel. Efekt prosty, maksimum kuracji leczniczej i Zero pani czy efektu upalenia. Bezpieczna aplikacja i kuracja od rana do wieczora bez ryzyka o spadek szybkości reakcji lub zaburzenia motoryki ciała itp itd…

Ciekawe jaką teraz wymówkę znajdą koncerny farmaceutyczne i politycy aby znowu powiedzieć NIE !

 

Po Marysię do lekarza rodzinnego ? Prawie

Jeśli dobrze zrozumiałem te wszystkie nowelizacje itp to od pierwszego listopada tego roku każdy rozchodowany, cierpiący i potrzebujący pomocy obywatel może wybrać się do swojego lekarza rodzinnego czy tez pierwszego kontaktu byle by tylko nie do weterynarza i w toku diagnozowania przypadłości liczyć na receptę z lekarstwem przygotowanym na bazie Konopi Medycznej 😀

 

Normalnie już czuje się obolały, brakuje mi apetytu … nawet na lody i ponownie odezwała się bezsenność ( Europa Universalis 4 absolutnie niema z tym nic wspólnego 😉 ) . Bardzo długo człowiek czekał na tak dobre wieści. Powoli ale konsekwentnie Medyczna Marihuana zbliża się coraz bardziej i bardziej do powszechnego zastosowania, trudno mi przewidzieć czy będzie można za np 5 lat kupić cokolwiek z dużą zawartością CBD… jakiś odpowiednik Manti albo Apap`u np w Kiosku lub Stacji Benzynowej, nawet jak to ograniczy się tylko do Apteki to i tak będę mega zadowolony, że w końcu nie muszę żreć tej cholernej chemii aby pozbyć się bólu głowy.

Dr House miał swój Vicodin… a my ?, ciekawe co zostanie ulubionym medykamentem robionym z Marysi, co będzie cieszyło się największa popularnością w przyszłym roku w Polsce.

Marihuana GMO ??!

 

Kiedy obserwujesz te wszystkie genialne pomysły „Ynteligentnych” ludzi na tym świecie i w 99% przypadkach człowiek
kręci głową z niedowierzaniem i zastanawia się jak można wymyślić coś tak idiotycznego. Szczęka opadła na
podłogę, gdy przeczytasz co zamierza zrobić Koncern Bayer Monstanto. Okazuj się bowiem, że i Marihuanę trzeba Ulepszyć Genetycznie.

Monsanto jak i Bayer dawniej produkowali Broń Chemiczną a teraz Zdrową Żywność GMO).

Z info, do jakiego dotarłem wynika, że Monsanto bardzo mocno współpracuje z Scotts Miracle-Gro które ostatnio
wykupiło takie firmy jak General Hydroponic, Botanicare i Gavita, a teraz próbuje położyć swoją plugawą mackę na
firmach związanych z glebą uprawną, oświetleniem, hydroponiką itp. Cała akcja ma miejsce w różnych stanach USA
wszędzie tam, gdzie uprawa roślin marihuany jest legalna. Nawet ślepy zobaczy, że coś tu jest nie tak.

W tym wszystkim oczywiście nie mogło zabraknąć ulubieńca świata Georga Sorosa ( ogromnego udziałowca Monsanto),
który obecnie lobbuje na rzecz legalizacji uprawy marihuany w Urugwaju. Michael Straumietis Właściciel Advanced
Nutrients bez żadnych ogródek mówi o pracach prowadzonych przez Monsanto nad zmodyfikowaną Konopiom w Ameryce
Południowej.

Zdolności lecznicze marihuany są niepodważalne i niema najmniejszego sensu zaprzeczać tej tezie, masa artykułów
i przykładów krąży w internecie. A koncerny Farmaceutycznie ze swoimi astronomicznymi budżetami zwyczajnie nie
pozwolą na wprowadzenie czystych niespapranych przez siebie leków opartych na bazi Marihuany. Bo wiadomo, że
chodzi o to aby leczyć, a nie wyleczyć. I stąd te badania nad Maryśką GMO. Smutne, ale Prawdziwe.

 

Lekarze nie widzą powodu do obaw z powodu używania mariuhany

doktor

Jak pokazują nowe badania opublikowane w Proceedings of the National Academy of Sciences (PNAS), lekarze nie są zaniepokojeniu używaniem medycznej marihuany przez ich pacjentów.

Naukowcy przeanalizowali informacje zwrotne od 20.000 lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, którym zaprezentowano 9 zachowań pacjentów, w tym używanie marihuany, otyłość spożywanie alkoholu, palenie tytoniu i inne. Lekarze zostali poproszeni o ocenę, jak problematyczne są te zachowania w skali od 1 do 10. Celem badania było sprawdzenie różnic w postawach lekarzy, w zależności od tego, której partii politycznej kibicują.

Spośród 9 zachowań, które zostały przedstawione lekarzom, najmniej powodów do obaw powodowało używanie marihuany, w porównaniu ze spożywaniem alkoholu, paleniem tytoniu i otyłością. Wyniki badań są zgodne z artykułem opublikowanym w Scientific American, w którym analizowano powody, dlaczego marihuana w USA nadal jest w grupie narkotyków takich jak heroina i kokaina.

Artykuł napisany przez lekarza Nathaniel Morris pokazał, że społeczność medyczna nie jest zaniepokojona używaniem marihuany.

“Nie widzieliśmy przedawkowania marihuany”

Dzięki badaniom naukowym jest coraz więcej dowodów, że marihuana nie jest substancją niebezpieczną. W rzeczywistości, badania z Nowej Zelandii opublikowane na początku tego roku sugerują, że jedynym możliwym skutkiem ubocznym zbyt częstego używania marihuany mogą być choroby przyzębia, którym można zapobiec.

Badania pokazują, że większość lekarzy nie tylko nie ma problemu z zatwierdzaniem używania medycznej marihuany, ale niektórzy z nich podejmują również działania, aby wspierać jej legalizację. W tym roku Doctors for Cannabis Reform włączyli się w walkę o legalizację marihuany do celów medycznych.

The California Doctors Association również wspiera legalizację marihuany do celów rekreacyjnych w nadchodzących wyborach.

Jak podaje główny autor badań, od przynależności politycznej lekarza zależy jaki rodzaj opieki otrzymają pacjenci. Nie jest to pozytywna wiadomość, ponieważ na decyzje jakie podejmują lekarze mają wpływ ich osobiste przekonania. W stanach gdzie marihuana jest legalna, jeden lekarz może więc przepisać pacjentowi cierpiącemu na bóle leki opioidowe, a inny może przepisać równie skuteczną i bardziej bezpieczną medyczną marihuanę.

Źródło: http://www.faktykonopne.pl

Wpływ ekstraktu konopi na raka mózgu

rx

Eksperci wykazali, że stosowanie konopi w leczeniu guzów nowotworowych w połączeniu z radioterapią sprawia, że guzy praktycznie znikają.

Badania przeprowadzone przez specjalistów z University of London, wykazały, że leczenie nowotworów mózgu było najbardziej skuteczne, kiedy zastosowali aktywne składniki konopi, czyli kannabinoidy.

Dwa z nich o nazwie tetrahydrokannabinol (THC) i kannabidiol (CBD) zostały wykorzystane w ramach badań nad leczeniem raka mózgu.

Kannabinoidy są aktywnymi substancjami chemicznymi występującymi w konopiach indyjskich. Obecnie jest znanych około 85 kannabinoidów występujących w konopiach.

Nowe badanie jest pierwszym, które pokazuje efekt połączenia THC i CBD z napromieniowaniem. Wzrost guzów w mózgach myszy znacznie zwolnił, kiedy zastosowano THC/CBD razem z napromieniowaniem.

Dr Wai Liu, główny autor badań powiedział: “Wyniki są niezwykle ekscytujące. Guzy były atakowane na wiele sposobów; bez leczenia, samymi kannabinoidami, samym promieniowaniem lub promieniowaniem z kannabinoidami w tym samym czasie.

“Leczenie zarówno naświetlaniem jak i kannabinoidami wykazało najbardziej korzystne rezultaty i zmniejszenie rozmiaru. W niektórych przypadkach, guzy u zwierząt znikły. To dobrze wróży dalszym badaniom na ludziach. W tej chwili jest to jedna z najbardziej śmiertelnych chorób.”

“Korzyści niektórych elementów konopi były znane już wcześniej, ale drastyczna redukcja nowotworów mózgu, kiedy kannabinoidy były łączone z napromieniowaniem jest czymś nowym i może okazać się obiecującą formą terapii w leczeniu nowotworów.”

Zespół badawczy dyskutuje nad możliwością łączenia napromieniowania i kannabinoidów w badaniu klinicznym na ludziach.

Badania zostały opublikowane w Molecular Cancer Therapeutics.

Źródło: http://www.faktykonopne.pl

Marihuana a poziom dopaminy w mózgu

marijuana-on-the-brain-1

Nie da się ukryć, że marihuana powoduje pozytywne uczucie wśród jej użytkowników. Ale co stoi za euforiom i szczęściem wśród tych, którzy jej używają?

Jak się okazuje, marihuana powoduje, że mózg uwalnia substancje chemiczną zwaną dopaminą. Ten związek chemiczny odgrywa rolę w wielu podstawowych funkcjach, i jest on związany z marihuaną na więcej sposobów, niż mogłoby się wydawać.

Co to jest dopamina?

Dopamina jest jedną z wielu substancji chemicznych w mózgu, które pomagają w regulowaniu jego aktywności. Te substancje chemiczne nazywane są neuroprzekaźnikami. Jak sama nazwa wskazuje, funkcją neuroprzekaźników jest przesyłanie sygnałów między komórkami w mózgu, zwanych neuronami.

Jednak dopamina jest szczególnie ważnym neuroprzekaźnikiem. Jest ona bezpośrednio odpowiedzialna za uczucie przyjemności i układu nagrody. Neurony dopaminowe są bardzo skoncentrowane w części mózgu zwanej jądro półleżące, które jest określane jako układ nagrody.

Wiele funkcji biologicznych zaangażowanych jest w układ nagrody, w tym apetyt, uwaga, uczenie się, sen, seks, ruch i nastrój.

Czy marihuana powoduje wzrost dopaminy?

Tak. Wszystkie używki, które ludzie przyjmują w celach rekreacyjnych zwiększają poziom dopaminy, a badania pokazują, że marihuana nie jest wyjątkiem.

Podobnie jak kofeina, alkohol, kokaina i tytoń, stosowanie marihuany jest związane z uwalnianiem dopaminy. Tymczasowy wzrost poziomu dopaminy odpowiedzialny jest za uczucie euforii, której doświadczają użytkownicy marihuany.

Jak to działa?

Chociaż marihuana jest podobna do innych narkotyków, jeśli chodzi o podnoszenie poziomu dopaminy, to jej sposób działania jest wyjątkowy.

Kannabinoidy zawarte w marihuanie pośrednio zwiększają poziom dopaminy, powodując blokowanie innego neuroprzekaźnika o nazwie GABA. GABA tłumi ilość wydzielanej dopaminy w jądrze półleżącym. Jednak, kiedy GABA blokowany jest przez kannabinoidy takie jak THC, wynikiem jest zwiększenie stężenia uwalnianej dopaminy.

Co ciekawe, nie tylko kannabinoidy powodują ten efekt. GABA jest również hamowana przez kannabinoidy wytwarzane przez mózg. Uważa się, że działanie naturalnych kannabinoidów, zwanych endokannabinoidami ma istotną rolę w codziennym uwalnianiu się dopaminy.

Badania opublikowane w 2013 roku potwierdziły ten fakt. Wykazały one, że myszy urodzone bez receptorów kannabinoidowych biegały na swoich kołach do ćwiczeń 20-30% rzadziej, niż zdrowe myszy.

Naukowcy doszli do wniosku, że system kannabinoidowy może ułatwić uwalnianie dopaminy podczas ćwiczeń i prawdopodobnie innych funkcji związanych z systemem nagrody. Innymi słowy, bez systemu endokannabinoidowego, uwalnianie dopaminy w mózgu byłoby tłumione.

Długotrwałe skutki

Od kiedy dowiedziono, że marihuana czasowo zmienia poziom dopaminy, zaczęto zastanawiać, jak długotrwałe używanie marihuany wpłynie na poziom dopaminy. W badaniach z 2012 roku naukowcy próbowali się tego dowiedzieć i stwierdzili, że w przeciwieństwie do innych popularnych narkotyków, użytkownicy konopi nie cierpią z powodu trwałej zmiany powodu dopaminy.

Z drugiej strony, badania wskazują, że poziom dopaminy może być zmniejszony przez krótki okres po rzuceniu palenia marihuany. Użytkownicy mogą doświadczyć objawów odstawienia marihuany w trakcie których poziom dopaminy spadnie poniżej normalnego poziomu.

Badania opublikowane w 2013 roku wykazało również, że użytkownicy marihuany mogą mieć niższy poziom dopaminy niż przeciętny człowiek. Jednym z wyjaśnień jest hipoteza “samoleczenia”, które opisuje skłonność osób cierpiących na zaburzenia poziomu dopaminy, takich jak osoby z ADHD, aby stosować substancje, które zwiększają poziom dopaminy.

Źródło: http://www.faktykonopne.pl

Wpływ użytkowania marihuany na gęstość kości

kosci

Chociaż marihuana jest najczęściej stosowanym nielegalnym narkotykiem na świecie, to w wielu krajach i części Stanów Zjednoczonych coraz częściej staje się ona legalna, dzięki czemu ważna jest identyfikacja potencjalnych szkód związanych z jej używaniem. Nowe badania opublikowane w The American Journal of Medicine wykazały, że regularne i intensywne używanie marihuany może zmniejszyć gęstość kości, co zwiększa ryzyko osteoporozy i złamań kości.

Zespół badawczy kierowany przez prof Stuarta Ralstona z Centre for Geonomic and Experimental Medicine na University of Edinburgh w Wielkiej Brytanii przeanalizował dane 284 dorosłych, którzy uczestniczyli w ośrodku zdrowotnym w Wielkiej Brytanii w latach 2011-2013.

Spośród badanych, 170 regularnie wykorzystywało marihuanę do celów rekreacyjnych, a 114 było palaczami papierosów, którzy nie używali marihuany.

Na potrzeby badań naukowcy sklasyfikowali intensywne użytkowanie marihuany jako używanie jej ponad 5000 razy w ciągu całego życia. Jednak intensywni konsumenci marihuany w badaniu palili marihuanę ponad 47.000 razy w ciągu swojego życia, podczas gdy umiarkowani użytkownicy palili ją około 1000 razy.

Za pomocą metody rentgenowskiej znanej jako absorpcjometria podwójnej energii promieniowania rentgenowskiego (DEXA), naukowcy zmierzyli gęstość mineralną kości wśród uczestników.

Naukowcy odkryli, że w porównaniu do osób, które nie używają marihuany, jej intensywni użytkownicy mieli o 5% mniejszą gęstość kości. Zespół badawczy twierdzi, że mniejsza gęstość kości może podnieść ryzyko wystąpienia problemów zdrowotnych związanych z kośćmi.

W dalszej części badań, naukowcy odkryli, że intensywni użytkownicy marihuany mieli niższy wskaźnik masy ciała (BMI) i niższą wagę, niż osoby, które jej nie używając, co jak sugerują naukowcy, może być to związane z rozrzedzeniem kości.

Naukowcy podkreślają jednak, że nadal potrzeba większej ilości badań, aby w pełni zrozumieć związek pomiędzy regularnym i intensywnym paleniem marihuany, a gęstością kości.

Co ciekawe, jak wynika z niedawnych badań, marihuana może pomóc w leczeniu złamanych kości. Naukowcy odkryli, że marihuana przyspiesza proces gojenia złamanych kości, a nawet może pomóc zwalczać bolesną osteoporozę.

Wtedy też zespół badawczy odkrył, że receptory kannabinoidowe w naszym ciele stymulują wzrost kości i zwalniają proces utraty masy kostnej. Nawet sam szkielet jest regulowany przez receptory kannabinoidowe.

Źródło: http://www.faktykonopne.pl

Marihuana może pomóc w leczeniu złamanych kości

kosc

 

Naukowcy z Uniwersytetu w Tel Awiwie odkryli, że konopie mogą być skutecznie wykorzystywane w leczeniu złamanych kości i ewentualnych innych chorób układu kostnego.

CBD przyspiesza proces gojenia złamanych kości

W badaniu opublikowanym w Journal of Bone Mineral Research, Izraelscy naukowcy wykazali, że odkryli nowy efekt kannabidiolu (CBD), który oprócz innych właściwości medycznych, może również przyspieszyć proces gojenia złamanych kości.

„CBD jest głównym celem naszego badania, ponieważ przede wszystkim ma działanie przeciwzapalne i nie powoduje efektów psychoaktywnych,” powiedział dr Yankel Gabet z Bone Research Laboratory.

THC i CBD vs złamanie kości

W badaniu, naukowcy podzielili szczury na dwie grupy – pierwsza otrzymywała CBD a druga THC. Oba kannabinoidy zostały wyizolowane z konopi.

THC (tetrahydrokannabinol) jest psychoaktywnym składnikiem marihuany. CBD jest głównym związkiem nie psychoaktywnym o wielu medycznych zastosowaniach.

Naukowcy z Uniwersytetu w Tel Awiwie stwierdzili, że „samo CBD sprawia, że kości są mocniejsze, matryca kolagenowa dojrzewa szybciej, a stanowi ona podstawę dla mineralizacji nowej tkanki kostnej. Złamane kości leczone CBD będą w przyszłości trudniejsze do złamania, a potencjał kliniczny pokrewnych związków kannabinoidowych jest po prostu niezaprzeczalny”

Odkryli również, że marihuana medyczna może sprawić, że kości będą mniej kruche, dostarczając im zmineralizowaną tkanką kostną, która chroni przed urazami. Ma ona zastosowanie wśród osób uprawiających sport, a także u pacjentów z połamanymi kośćmi.

Badania wskazują, że stosowanie CBD w celu poprawy leczenia złamanych kości sprawia, że są one trudniejsze do złamania w przyszłości. Naukowcy mają nadzieję, że będą mogli potwierdzić te wnioski w badaniach klinicznych, aby móc ocenić skuteczność CBD w poprawie gojenia się złamanych kości.

Badania nad medyczną marihuaną

Pomimo, że marihuana jest legalna w połowie Stanów Zjednoczonych, to globalną pozycję lidera w zakresie badań nad medyczną marihuaną pozostaje Izrael. W Izraelu, badania nad medyczną marihuaną nie są ograniczane przez prawo, tak jak w Stanach Zjednoczonych, gdzie marihuana może być legalna na poziomie stanowym, ale na poziomie federalnym nadal pozostaje nielegalna.

W Izraelu, w latach sześćdziesiątych, zespół badawczy kierowany przez profesora Raphaela Mecholam, rozpoczął kompleksowe badania nad medycznym zastosowaniem marihuany na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Raphael Mechoulam jest znany jako „ojciec marihuany”, ponieważ jako pierwszy wyizolował tetrahydrokannabinol (THC) w 1964 roku.