nasiona marihuany warszawa

Nie tylko THC w trawie piszczy…

 

Poza THC bardzo istotne jest też  CBD i mało znane CBN. Fraza THC znana jest chyba każdemu, a co oznacza skrót THC ? … tak jakby sporo mniej osób będzie w stanie rozkminić… -> delta9-tetrahydrokannabinol, jednym z głównych składników marihuany, który powoduje jego wyjątkowy wpływ na ludzki umysł.

Nie tak dawno temu, myśleliśmy, że THC jest głównym kannabinoidem, który wpłynął na „potencję” i efekty wytwarzane przez marihuanę. Jednak oprócz THC w topku J znajdziemy tez CBD, CBN, CBC, CBG, THCV i kilka innych składników, śladowych co prawda ale idąc tokiem  0 1-kowym, jak są to są a jak niema to ich niema, więc Są !

Niektórzy ludzie uwielbiają wysokie poziomy THC i nie potrzebują ani nie chcą żadnych innych kannabinoidów. Dla innych osób pozytywne efekty THC są odczuwalne tylko wtedy, gdy występuje wystarczająca ilość innych kannabinoidów. A bardziej po ludzku to dla przykładu zapodam tu  czystą 100% Sativę i Indicę z np 18 % THC . Poziom ten sam a efekt w wielu przypadkach kompletnie inny. THC, CBD i CBN to najlepiej zbadane kannabinoidy występujące w wysokich dawkach w marihuanie.  Z reguły THC zawsze jest najwięcej chyba że genetycznie krzyżujemy i wzbogacamy poszczególne genotypy z wysokim CBD i niskim THC. W obecnej chwili spokojnie można dostać odmianę z 1-2% THC i 10-20 % CBD.  W prawdzie jest ich kilka na rynku ale uwierzcie mi, trzeba było porządnie pomóc matce naturze aby taki efekt osiągnąć.

 

Co jest lepsze, THC, CBN lub CBD? Nie da się na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie. Tak samo jak na pytanie co jest lepsze Pomidorowa czy Ogórkowa. To i To ! . Wszystko ma swoje miejsce, na przykład, szczepy o wysokiej wartości THC mają wiele pozytywnych zalet, jednak zbyt dużo THC bez innych kannabinoidów, takich jak CBD i CBN, może powodować dezorientację, utratę pamięci i niepokój czyli Typowa Sroga Mega Bania. A że Sroga Bania nie jest dla każdego, wybieranie szczepów o wyższych poziomach CBD lub stosowanie metod zbiorów i pielęgnacji, które promują tworzenie CBN jest dobrą przeciwwagą lub i alternatywą.  Pozdrawiam i Czacun.

 

Marihuana uzależnia ??

A w ogóle jest coś takiego jak uzależnienie od Maryśki ?
Jak to jest że te zakazane rzeczy/używki uzależniają a te legalnie już nie, poza tym zakazane rzeczy zawsze są szkodliwe a te legalne wręcz przeciwnie 100% cacy i zdrowe jak np papierosy, albo tona cukru w byle czym a zwłaszcza w artykułach sporzywczych dla dzieci. Jak by to ugryźć i rozbić na części pierwsze.

Moja ukochana Maryśka niby uzależniająca jest Nielegalna w Polsce, przez Prawo uznana za narkotyk lekki i oficjalnie jest szkodliwa bo to i tamto i siamto w organizmie że coś tam gdzieś tam i dlatego stanowcze NIE bo NIE !  I jak tu dyskutować / rozprawiać z takim podejściem do tematu „Nielegalna zła szkodliwa uzależniająca BEE i tyle kropka” mając za sobą setki  !

jak nie tysiące dokumentów, opracowań i badań laboratoryjnych jednoznacznie wykazujących pozytywny wpływ Marihuany na człowieka. Same plusy począwszy od aspektu ekonomicznego a na Zdrowiu kończąc. Lubie Marysię tak samo jak rybki akwariowe czy sklejanie modeli okrętów wojennych.

No ale jak uzależniająca ? się pytam. W jaki sposób uzależnia, albo inaczej jak to jest że Marihuana uzależnia a Piwo już nie ? Albo Lody 😀  które pożeram zawsze w tych samych ilościach (dużych),uzależniły nie tak bardzo że niezależnie od pory roku zawsze mam na nie ochotę , zima -15 *C a jak popędzam z rożkiem przez miasto . I takich przykładów można podać tysiące … ehh szkoda pisać. Czekam z niecierpliwością na astronomiczne-kwantową anomalie która spraw że Maryśka przestanie być „uzależniająca” i zaraz po tym będzie można z czystym sumieniem zalegalizować.

 

Dania chce zalegalizować marihuanę, aby zakończyć wojny gangów

dania

 

Urzędnicy w Kopenhadze starają się zalegalizować marihuanę, pomimo poprzednich trzech prób, które zostały odrzucone przez rząd. Zdaniem urzędników, legalizacja marihuany pozwoli zatrzymać wojny gangów walczących o wpływy ze sprzedaży marihuany.

Władze miasta, na czele z burmistrzem Frankiem Jensen, złożyli czwarty formalny wniosek, według którego w stolicy Danii zostanie przeprowadzony próbny program legalizacji marihuany.

Koalicja Czerwono Zielonych powiedziała, że takie działanie jest konieczne, aby zapobiec strzelaninom w mieście, które ich zdaniem są związane z rywalizującymi gangami próbującymi kontrolować lokalny rynek marihuany.

“Ostatnie miesiące przyniosły intensyfikację walk pomiędzy gangami, które zdominowały lukratywny i nielegalny rynek marihuany. To powoduje niepokój wśród mieszkańców.”

Jeden z bandytów, który w ostatnim czasie został zastrzelony przez policje był sympatykiem ISIS.

Dwóch policjantów i jeden cywil zostali niedawno ranni, kiedy policja próbowała zatrzymać znanego handlarza narkotyków.

Dzielnica Freetown Christiana została przejęta przez nielegalnych lokatorów, którzy przejęli nieużywany budynek armii 45 lat temu. Była to popularna atrakcja turystyczna ze względu na kolorowe zabudowania i handel konopiami.

Rząd Danii tradycyjnie jest przeciwny legalizacji marihuany, więc jest mało prawdopodobne, aby poparł wniosek Kopenhagi, ale istnieją oznaki, że być może uda się zliberalizować obecne prawo.

W ubiegłym miesiącu rząd przyjął czteroletni program, który od 2018 roku pozwoli pacjentom na stosowanie marihuany do celów medycznych.Tymczasem sondaże wykazały 88 procent poparcia dla legalizacji medycznej marihuany, a nieco połowa Duńczyków poparła legalizację marihuany do celów rekreacyjnych.

Źródło: www.faktykonopne.pl

 

Oregon zarobił ponad 54mln$ z podatków od sprzedaży marihuany

W pierwszym roku sprzedaży legalnej marihuany, Oregon zarobił 54 miliony dolarów z podatków od jej sprzedaży.

Stan Oregon zarobił 54.506.832$ tylko do 30 listopada 2016 roku – pokazują dane opublikowane przez Department of Revenue.

Chociaż liczby te wydają się imponujące, to oczekuje się, że w przyszłym roku liczba ta będzie znacznie wyższa, biorąc pod uwagę szybki wzrost runku oraz fakt, że sklepy detaliczne zostały otwarte dopiero w październiku.

Dla porównania, Oregon zarobił w styczniu ponad 2,5mln$, podczas gdy w październiku liczba ta wzrosła do ponad 7,8mln$.

W stanie Oregon, posiadanie i używanie marihuany jest legalne dla obywateli powyżej 21 roku życia. Chociaż sklepy z marihuaną do celów rekreacyjnych zostały otwarte dopiero w październiku, to od początku roku można było ją kupić w przychodniach z medyczną marihuaną.Dla porównania, stan Waszyngton i Kolorado zarobiły około 300 milionów dolarów z wpływów podatkowych. Te liczby nie powinny dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że sklepy z marihuaną do celów rekreacyjnych zostały otwarte już w połowie 2014 roku.

Źródło: www.faktykonopne.pl

Gumy do żucia z THC – kolejny przebój?

gumy

Ponieważ coraz więcej stanów legalizuje marihuanę, zarówno do celów medycznych jak i rekreacyjnych, wiele firm chce dołączyć do tego kwitnącego i lukratywnego przemysłu.

AXIM Biotech – światowy lider w dziedzinie badań nad kannabinioidami, jest jedną z tych firm. AXIM niedawno otrzymał zgodę na patent na umieszczanie kannabinoidów w gumie do żucia, które uwalniają się w trakcie jej żucia.

Kannabinoidy to naturalnie występujące w konopiach związki chemiczne, które wykorzystywane są w medycynie do leczenia objawów związanych z szerokim spektrum różnych chorób i zaburzeń.

Marihuana zawiera ponad 100 kannabinoidów, ale najbardziej popularne i użyteczne medycznie to kannabidiol (CBD) oraz tetrahydrokannabinol (THC).

Nowy patent AXIM pozwala “zapewnić dostawę wszystkich kananbinoidów”, naturalnych i syntetycznych, w tym THC, jednak bez powodowania efektu psychoaktywnego.

Guma do żucia dopuszczona zostanie wyłącznie dla rynku farmaceutycznego. Innymi słowy, można ją otrzymać wyłącznie za zaleceniem lekarza.

AXIM nie jest obcy na rynku gum do żucia z marihuaną. Firma zyskała swój rozgłos po debiucie swojego pierwszego produktu CanChew. Do produkcji produktu wykorzystano kryształki CBD o czystości na poziomie 99.9%.

Nowy produkt MedChew RX, zawiera CBD i THC i jest testowany w trakcie badań klinicznych. Oczekuje się, że MedChew RX stosowany będzie w leczeniu bólu i redukowaniu skurczy mięśni u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym.

Firma oczekuje, że trzecia faza badań klinicznych zakończy się w trzecim lub czwartym kwartale 2017 roku, a następnie zostanie on przedłożony do Food and Drug Administration oraz European Medicines Agency w celu jego zatwierdzenia.

Przewiduje się, że MedChew RX zostanie zarejestrowany w 2018 roku.

“Nie każda guma do żucia z THC jest taka sama. Istnieje wiele innych produktów na rynku, ale nie nie powstały z czystych kannabinoidów bez żadnych zanieczyszczeń.”

AXIM stosuje własną metodę ekstrakcji, aby uzyskać wysokiej jakości czyste THC. Proces ten pozwoli również sprzedawać produkt o około 20% taniej niż obecne CanChew, które sprzedaje za 56$ za opakowanie z 33 sztukami gumy do żucia.

Źródło: www.faktykonopne.pl

Rzucił medycynę, by zostać marihuanowym kucharzem

Wszyscy miewaliśmy takie dni, kiedy nie mieliśmy nastroju do pracy, a zmiana ścieżki kariery wydawała się bardzo atrakcyjne. Jeśli nie ma wielkich perspektyw, to większość osób pozostanie przy swojej aktualnej pracy, ale nie Chris Sayegh.

Chris był na drugim roku studiów medycznych, gdy zdecydował się, że nauka medycyny nie jest tym, co będzie chciał robić przez resztę życia. Porzucił biały fartuch na rzecz marihuany.

24-letni Chris zdecydował się, że połączy swoje dwie największe pasje – jedzenie i marihuanę. Postanowił, że będzie przyrządzał jedzenie z marihuaną.

“Byłem na  drugim roku studiów na University of California w Santa Cruz, kiedy miałem wizję siebie gotującego w pięknych kuchniach z całego świata. W tym momencie postanowiłem, że nie pozwolę nikomu na podejmowanie decyzji za mnie – przejąłem swoje życie.”

“Oczywiście, od tego momentu moje życie radykalnie się zmieniło.”

“Praca po 15 godzin dziennie, 6 dni w tygodniu i uczucie jakbym był torturowany przez większość swojego czasu – wszystko dla moich marzeń. Powiem wam, że każdy cholerny dzień był tego warty.”

Chris, który jest właścicielem i szefem kuchni w restauracji Herbal Chef, stworzył menu z dziesięciu dań, z których każde zawiera kannabinoidy zawarte w marihuanie – głównie THC. Aby stołować się u Crisa należy pokazać kartę pacjenta stosującego medyczną marihuanę.

Chris dodaje do potraw olej z marihuany zawierający psychoaktywny tetrahydrokannabinol (THC). Jak sam twierdzi, jedzenie nie ma smaku konopi indyjskich. W wywiadzie dla Reuters powiedział, że stężenie THC w żywności jest zróżnicowane, w zależności od wymagań klientów.

Cris jest idealnym przykładem, że jak się chce, to można! Każdą pasję można połączyć z pracą , więc nie bójcie się tego robić, bo satysfakcja odczuwana z łączenia pracy z pasją jest nie do opisania!

Źródło: www.faktykonopne.pl

Blackberry Kush – recenzja

blackberry-kush1

Blackberry Kush

W większości jest to indica o intensywnym zapachu jeżyn i różowo czerwonymi włoskami. Jako mocna indica nie jest polecana jeśli jeszcze masz do wykonania jakieś obowiązki .Najprawdopodobniej jest to krzyżówka Blackberry x Bubba Kush, chociaż mówią też, że jest to mieszanka Afghani Landrace x Nepalese Landrace. Blackberry Kush to hybryda z dominującą indicą (80% indica, 20% sativa)

Topy wyglądają na stosunkowo ciemne, a błyszczące kryształki pięknie współgrają z fioletowo różowymi włoskami. Kwiaty nie wykazują żadnych zauważalnych cech sativy, a strukturą przypominają Bubba Kush. Kolory tego szczepu fantastycznie wyglądają z bliska, i widać w nich Afgańskie pochodzenie. Zapach jest bardzo ciężki ale nie zbyt ostry. Gdy się go wącha czuć zapach jagód który jednak jest przytłoczony zapachem mocnej indiki.

blackberry-kush2

Dym jest gęsty, i paląc można się czuć jakbyś siedział w Maroko. W każdym bądź razie smakuje i pachnie bardzo egzotycznie i posiada charakterystyczny leśny głęboki smak. Po paleniu można odczuć lepkość na wargach od tłustego dymu

Będąc pod jego wpływem można odczuć jakby ciało pulsowało, głowa robiła się ciężka, a siedząc w fotelu można odczuć, że się w niego wtapiamy. Powieki opadają do połowy, ale uczucie jest bardzo euforyczne. Jako lekarstwo jest polecany na stres, ból, odprężenie mięśni jednak dla amatorów może być troche za mocny.

Jego działanie jest bardzo mocne i natychmiastowe. Jeśli wiesz co to mocna indica, to ta odmiana jest dla Ciebie i na pewno się nie zawiedziesz.

Źródło: www.faktykonopne.pl

Jack Herer – recenzja

jackherer1

Jack Herer

Prawdziwa „śmietanka” wśród konopi, a być może najbardziej wyjątkowa odmiana, jaką kiedykolwiek uda się Wam zapalić. Ten szczep cieszy się reputacją najczęściej nagradzanej odmiany w historii Cannabis Cup. Dotychczasowe dziewięć nagród stanowiłoby szczyt uznania dla każdego innego szczepu, ale Jack Herer poszedł o krok dalej, zdobywając status jedynej odmiany konopi oficjalnie przepisywanej przez lekarzy i wydawanej na receptę w holenderskich aptekach, jako spełniającej normy wyrobu medycznego.

Hybryda – dominująca sativa
THC do 22%

Legendarna odmiana!

jackherer2

Subtelne połączenie tropikalnego haju sativy i wprost niebywałej zawartości żywicy charakterystycznej dla indiki. Nie da się tego opisać i staje się to jasne dopiero w momencie zapalenia tej szlachetnej odmiany. W szczytowym momencie rozwoju topy są tak gęsto pokryte prawie przezroczystymi włoskami, że wydają się oszronione lub posrebrzone kroplami rosy. Taka sama warstewka okrywa główne i mniejsze liście, a nawet łodygę i gałęzie.

Pod warunkiem umiejętnej uprawy, „Jack Herer” o genotypie sativy również umożliwia bogate zbiory w przeliczeniu na metr kwadratowy lub pojedyncze rośliny, jednak rzadko udaje się osiągnąć zadowalające wyniki w hodowli zarobkowej. Większość hodowców obserwujących wzrost prężnych, ogromnych,  powoli pęczniejących i dojrzewających do pełnego potencjału waha się przed sprzedażą tak doskonałego zbioru, a najlepsze partie często trafiają do ograniczonego kręgu przyjaciół, bowiem tylko oni zasługują na doznania, których nie można kupić.

Źródło: www.faktykonopne.pl

Nieletnim trudniej jest kupić marihuanę, niż alkohol lub papierosy

marihuana2

Według nowego raportu opublikowanego przez Washington State’s Liquor and Cannabis Board’s, małoletnim łatwiej jest kupić wyroby tytoniowe lub alkohol, niż kupić legalną marihuanę. Według Cannabis Board’s, 90% licencjonowanych sklepów detalicznych z marihuaną zdało test mający na celu sprawdzenie, czy sprzedawcy sprzedadzą marihuanę niepełnoletnim. Ich wyniki są wyższe, niż wyniki sklepów monopolowych, w których w 86 procentach przypadków odmawiały sprzedaży małoletnim alkoholu. Liczba ta jest jeszcze niższa w przypadku sprzedaży wyrobów tytoniowych. Aby nie dopuścić małoletnich do konsumpcji produktów na bazie marihuany, produkty spożywcze na bazie konopi indyjskich od lutego będą miały czerwoną naklejkę z napisem “Nie dla dzieci”. Nastolatkom trudniej jest kupić marihuanę w licencjonowanych punktach sprzedaży detalicznej, ponieważ aby dokonać w nich zakupu, należy okazać dowód potwierdzający ukończenie 21 lat. Alkohol i papierosy od dawna są powszechnie dostępne i sprzedawcy nie przywiązują aż tak dużej wagi do wieku klientów.Według niedawno opublikowanych danych, tylko w tym roku w stanie Waszyngton sprzedano legalną marihuanę o wartości 1,3 miliarda dolarów. Jak dotąd jest to rekord sprzedaży w całych Stanach Zjednoczonych.

Źródło: www.faktykonopne.pl

Myśleli, że kradną marihuanę. Zostali aresztowani za kradzież chmielu

marihuana-chmiel

 

Trzech mieszkańców Prince Edward Island zostało aresztowanych za spowodowanie rozległych szkód w gospodarstwie, gdzie uprawiano chmiel. Najwyraźniej wydawało im się, że prawie 2 metrowe rośliny były konopiami indyjskimi. Jakież musiało być ich zaskoczenie, kiedy dowiedzieli się, że nie jest to marihuana tylko chmiel… Rolnik uprawiający chmiel zadzwonił na policję, kiedy zauważył trzy osoby buszujące w jego gospodarstwie. Gdy policja przyjechała na miejsce, okazało się, że dwóch mężczyzn i jedna kobieta spowodowali już rozległe uszkodzenia w gospodarstwie.

Jak się tłumaczyli?

Trzech sprawców powiedziało policji, że wydawało im się, że w gospodarstwie rośnie marihuana.

Czy włamywacze byli pod wpływem jakiś używek, skoro pomylili chmiel z marihuaną? Niekoniecznie. Chmiel i marihuana są podobne z wyglądu, smaku i zapachu, jednak rośliny znacząco różnią się od siebie. Konopie i chmiel łączy jeszcze jedno – terpeny. Terpeny to związki aromatyczne, dzięki którym zarówno konopie i chmiel mają swój niepowtarzalny zapach.Wielu konsumentów potrafi rozpoznać różne szczepy marihuany dzięki ich zapachowi. To samo odnosi się do chmielu i piwa. Dawniej botanicy klasyfikowali rośliny na podstawie ich wyglądu strukturalnego, a ponieważ rośliny chmielu oraz konopi są podobne, były zgrupowane w takim samym rodzaju roślin zwanych “Cannabinaceae”, które z kolei zaliczane są do rodziny roślin “pokrzywowców”.

Źródło: www.faktykonopne.pl